Browsed by
Dzień: 16 stycznia 2019

image_pdfimage_print
Zupa dyniowa Anity Scharmach

Zupa dyniowa Anity Scharmach

Witajcie czytelnicy!

Dzisiaj w naszej kuchni rozgościła się Anita Scharmach. Serdecznie witamy i oddajemy głos :)

Z wykształcenia jestem ekonomistką a z rachunkami i finansami związana jestem zawodowo.  Od dwudziestu lat pracuję jako księgowa, ale to pisanie jest moją pasją. Prywatnie jestem mamą trójki dzieci i miłośniczką czworonogów.  Mieszkam w Gdyni z rodziną i dwoma kotami, znajdami.

Zajmuję się pisaniem powieści obyczajowych a gdy ktoś pyta o inny gatunek, to odpowiadam, że dobrze czuję się „na własnym podwórku”.

W ciągu dwóch lat wydałam cztery powieści:

– „Mogę wszystko”-listopad 2016

– Dylogia „Zaraz wracam”- maj 2017 i

– „Smaki życia”-listopad 2017

-„Sukces rysowany szminką”- maj 2018.

Powieści, które wzruszają i zmuszają do refleksji, otrzymały liczne nagrody od czytelników.

Oprowadzam też zgrabnie po ulicach swojego ukochanego miasta Gdyni i okolicach.

Obecnie w blokach startowych czekają dwie powieści i jedna niespodzianka dla najmłodszych czytelników.

fbt

Co ugotuję?

W zasadzie gotować nauczyłam się sama, wspierana poradami telefonicznymi mamy i teściowej. One jednak w kuchni są tradycjonalistkami, ja zaś lubię eksperymentować. Od kuchni śródziemnomorskiej i wszelakich owoców morza, po kuchnię tajską, chińską czy włoską. Taką mam naturę, spróbować!

Dzisiaj jednak ugotuję dla Was krem z dyni, który uwielbiam i wersji pikantnej i lekko słodkiej. Dzisiaj zaś postawię na pikanterię 😉

Potrzebne będą:

-średnia dynia, marchew, świeży imbir, curry, gałka muszkatołowa, mielona ostra papryka, cebula, sól, pieprz, masło.

Dynię obieramy ze skóry.  Jest to nie lada wyzwanie, ale uzbrojona w fachowa „obieraczkę” -gwarantuję, że to jest możliwe. Obraną dynię, przekroić na pół i wydrążyć z niej całą zawartość (pestki można wysuszyć, do chrupania-mnie to nigdy się nie udało.) W między czasie gotujemy wywar warzywny.

Połówki dyni pokroić na mniejsze kawałki i podsmażyć na maśle. Kiedy każdy kawałeczek delikatnie zmieni kolor na „rumiany”, dynię podlać wcześniej przygotowanym bulionem. Dodać obraną i pokrojoną w grube plastry marchew i obraną cebulę. Wszystko dusimy. Warzywa z wywaru (pietruszka i seler, mogą być wykorzystane) możemy dodać, choć krem starci pomarańczowy, intensywny kolor).

Dynia powinna nabrać konsystencji kaszki, wówczas dodajemy curry, tarty imbir i odrobinę gałki muszkatołowej. Im więcej imbiru, curry i gałki- tym pikantniej. Doprawiamy do smaku pieprzem, solą i papryką. Smak dyni jest raczej mdły, dlatego doprawiam na ostro, nawet bardzo ostro.

Kiedy wszystkie warzywa są miękkie i ostudzone, wszystko razem blenduje.

Konsystencja powinna przypominać dziecięcą zupkę.

Danie powinno być podawane na ciepło. Ostrość kremu można wyrównać położoną na środku łyżeczką śmietany 36.

Zupka jest syta a co najważniejsze rozgrzewa po chłodnych jesiennych, czy zimowych spacerach (choćby nad moim ukochanym morzem).

Ktoś zapyta po co marchew? A po to, że nadaje ładny kolor zupie. Sama dynia będzie blada a już z naszą karotką nada jej walorów estetycznych.

SMACZNEGO

kolaz 2