Domowa szarlotka Anny Piotrowskiej

Domowa szarlotka Anny Piotrowskiej

image_pdfimage_print

Witajcie kochani czytelnicy!

Ponieważ każdy moment jest odpowiedni na porcyjkę domowego ciasta, więc z pewnością z dużym zadowoleniem przeczytacie przepis naszego dzisiejszego gościa. Anna Piotrowska, bo o niej dzisiaj mowa, ma dla Was dzisiaj pachnącą i pyszną szarlotkę.

O sobie nasza dzisiejsza bohaterka mówi tak:

Nazywam się Ania Piotrowska i jestem w miarę młodą, bo trzydziestosiedmioletnią miłośniczką literatury, głównie polskiej, bo „cudze chwalicie a swojego nie znacie” 😉

Pracuję w odnowie biologicznej, odchudzając innych. Sama jednak lubię zjeść coś pysznego, niekoniecznie niskokalorycznego :)

A poniżej obiecany przepis:

DOMOWA SZARLOTKA

Dzień dobry bardzo :)

Autorki bloga zaprosiły mnie na kawkę. Zaszczyt to dla mnie wielki więc zaproszenie chętnie przyjęłam. Ale przecież z pustą ręką w gości się nie chodzi. Nie wypada  😉

Przynoszę więc do kawusi pyyyyyszną szarlotkę ze świeżymi jabłkami. Jest lekka i rozpływa się w ustach.  Jedyny mankament jest taki, że jak postawisz na stole, to momentalnie znika :)

Podczas pieczenia obłędnie pachnie domu jabłkami,  cynamonem i.. wanilią  (ponieważ do ciasta dodaje się cukier waniliowy).

Ale może od początku.

produkty

To są wszystkie składniki potrzebne do zrobienia tego cuda.

5 jajek

3 szklanki mąki

9 dużych jabłek

5 łyżek cukru

1 cukier waniliowy

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Cynamon

Kostka margaryny

Śmietana (najlepiej zwykła 18%)

 

Obrane jabłka ścieram na tarce o grubych oczkach.

Oddzielam żółtka jajek od białek.

Z pozostałych produktów zagniatam ciasto. Dzielę je na dwie części i wykładam jedną część  rozwałkowaną na blaszkę  (wysmarowaną uprzednio tłuszczem i obsypaną mąką)

Białka ubijam na sztywną pianę z 5 łyżkami cukru. :)

Na ciasto w blaszce wykładam jabłka, posypuję cukrem i cynamonem (wg uznania)

Na to wszystko daję ubitą pianę z białek i przykrywam 2 częścią rozwałkowanego ciasta.  Jeżeli piana ładnie się ubije to ciasto strzępię tak, żeby wyglądało na wierzchu jakby było z kruszonką.

szarlotka2

Całość piekę ok. 1, 15 h w temperaturze 180°C.

Podaję głównie na ciepło z lodami i bitą śmietaną, ale bez tych dodatków smakuje równie wyśmienicie.

Zachęcam do wypróbowania.  Takiej szarlotki jeszcze nie jedliście.

Miłego kucharzenia i smacznego :)

final

 

  • Uwielbiam szarlotkę 😉 Z pewnością wypróbuję przepis Ani :)
    Ps. aż mi ślinka pociekła na widok tego ciasta 😀

Comments are closed.