Ekspresowa drożdżówka

Ekspresowa drożdżówka

image_pdfimage_print

final

Ostatnio sporo eksperymentowałam z gotowym ciastem francuskim. Gdyby nie ten cudowny wynalazek, pewnie nigdy w życiu nie upiekłabym niczego poza wielkanocnym mazurkiem. A tak, nie dość, że szybciutko, czyściutko, to jeszcze efektownie, a gościom wcale nie trzeba się chwalić, że ciasto było gotowe :) Bo i po co?

Dziś w sklepie znów mnie pognało w okolice ciast. Tym razem mą uwagę przykuło gotowe ciasto drożdżowe. Pierwszy raz w życiu widziałam taki wynalazek, zatem ciasto od razu trafiło do koszyka.  Z założenia całość wyglądała podejrzanie, ale co tam! Jedziemy. Z wrażenia, z rozpędu kupiłam ciasto słodzone, zatem w dalszej części całkowicie zrezygnowałam z cukru i przekopałam lodówkę w poszukiwaniu resztek niskosłodzonych dżemów. Żeby nawet i to nie było zbyt słodkie, dodałam jeszcze nieco soku z cytryny. No i wyszło super! :)

Składniki

– gotowe ciasto drożdżowe

– ¾ szklanki dowolnego dżemu, konfitury, rozdrobnionych owoców

– 1 jajko

– cukier puder/ cynamon do dekoracji

Schłodzone ciasto rozwinąć. Szybko rozsmarować na nim owocową masę. Całość zrolować i pociąć na kawałki o szerokości ok. 2-3cm. Zachowując spore odstępy ułożyć ślimaczki na papierze do pieczenia i posmarować rozbełtanym jajkiem.  Piec 15-20 minut w temperaturze 180-190 stopni Celsjusza. Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem lub cynamonem.

Pycha!

Nie znam szybszego patentu na równie smaczny i efektowny deser :)

Comments are closed.