Ekspresowa ogórkowa inaczej

Ekspresowa ogórkowa inaczej

image_pdfimage_print

Wprawdzie do sezonu ogórkowego jeszcze daleko i dziś ogórki są droższe od ananasów, ale tak mi już tęskno za wiosną, że musiałam… po prostu musiałam…

Od kilku dni chodziła za mną ta lekka zielona zupka, więc na widok ogórków po prostu poległam i jakoś przełknęłam te marne 13 zł za kilogram.

No, bo kto tak powiedział, że ogórkowa ma być wyłącznie z kiszonych?

No to jak? Bierzemy się do gotowania?

Obiecuje, że będzie mega szybko i mega smacznie.

Proporcje oczywiście na oko :)

ogórki1

Składniki:

– ogórki gruntowe (1 kg)

– ziemniaki (1-2 szt.)

– kostka rosołowa (1-2 szt.)

– serek topiony (1-2 trójkąciki)

– czosnek

– cebulka prażona

– sól/pieprz/maggi

– ewentualnie koperek/natka do dekoracji

Umyte górki kroimy byle jak. Za to ziemniaki w drobniutką kosteczkę, bo wtedy zmiękną razem z ogórkami i przy okazji pięknie zagęszczą nam zupę. Całość zalewamy wodą, ale uważamy, żeby nie dać jej zbyt dużo, bo stracimy panowanie nad konsystencją zupy i może wyjść nam za „cienka”. Wystarczy, że płyn w całości przykryje pokrojone warzywa. Później zawsze można dolać wody, w drugą stronę niestety jest już gorzej 😀 Jak ktoś ma gotowy rosołek/bulionik to też super :)

ogórki3

Do garnka dodajemy przyprawy i gotujemy aż warzywa zmiękną. Następnie dodajemy serek topiony i blendujemy wszystko na gładki krem. Doprawiamy do smaku, posypujemy smażoną cebulką albo grzankami i wcinamy. Zieleninka również mile widziana.

Ot, i cała filozofia :

ogórki2

Comments are closed.