Kimchi


Kimchi to po prostu kiszonki z warzyw. Bardzo popularne w Korei. Robi się je przede wszystkim z kapusty pekińskiej, ale także i z rzepy, marchewki czy ogórków. Łączy je pikantny smak, który zawdzięczają sporej ilości ostrej papryki. W kuchni koreańskiej kimchi je się jako przystawkę przy każdej możliwej okazji. Jest też elementem przeróżnych potraw, między innymi ryżu smażonego, tradycyjnie spożywanego na śniadanie. Kiszonki dodaje się także do zupy albo różnych dań obiadowych. Przepisów na przyrządzenie kimchi jest mnóstwo a wielu Koreańczyków ma własne sekretne formuły przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Składniki:

2 kapusty pekińskie

2 marchewki

3 pęczki rzodkiewek

2 cebule

Kawałek imbiru (ok 10 cm)

150 ml sosu rybnego

5-6 ząbków czosnku

Dymka

50 g ostrej papryki w proszku (w najlepszej cenie tu: Swojski Wyrób  )

Sól

2 łyżki mąki ryżowej (zwykła pszenna też da radę 😉 )

Kapustę nacinamy od spodu na krzyż. Nie musimy zbyt głęboko. Wystarczy tyle, żeby rozciąć białe zgrubienie. Potem dłońmi rozdzielamy kapustę na ćwiartki.  Nacieramy je solą pomiędzy liśćmi i wkładamy do dużej miski na około 2 godziny. Co jakiś czas przekładamy je z góry na dół. Kapusta zacznie w tym czasie puszczać sok i mięknąć.

W tym czasie wlewamy do garnka 2 szklanki wody i dodajemy dwie kopiaste łyżki mąki. Doprowadzamy do wrzenia cały czas mieszając. Odstawiamy do ostygnięcia.

Cebulę kroimy, ale niezbyt drobno, podobnie czynimy z obranym ze skórki imbirem. Dokładamy ząbki czosnku i całość miksujemy na w miarę jednolitą pastę.

Rzodkiewki kroimy w cienkie krążki a marchewki w słupki. Siekamy dymkę.

W dużej misce łączymy przestudzoną zawiesinę z pastą cebulowo-imbirową i posiekanymi warzywami. Wlewamy sos rybny i dokładamy paprykę. Tu mała uwaga – jeśli dacie tak jak w przepisie wyłącznie ostrą paprykę to kimchi wyjdzie bardzo pikantne, więc w zależności od własnych upodobań można dać częściowo paprykę słodką.

Wszystkie składniki pasty kimchi mieszamy ze sobą.

Kapustę, która z pewnością po dwóch godzinach już zmiękła, płuczemy z nadmiaru soli i zostawiamy na chwilę na sicie, żeby się pozbyć pozostałej wody. Wówczas zakładamy gumowe rękawiczki (!) i liść po liściu nacieramy naszą kapustę pastą. Układamy warstwami w dużym naczyniu, najlepiej w garnku, który posiada szczelną pokrywkę. Jeśli po nacieraniu kapusty zostanie jeszcze trochę pasty to oczywiście nie pozbywamy się jej tylko przekładamy na wierzch do garnka. Całość przykrywamy i zostawiamy na dobę w temperaturze pokojowej.

I teraz mała uwaga: czas kiszenia, czyli trzymania kimchi w temperaturze pokojowej jest uzależniony od tego jak bardzo ma być dojrzałe. Im dłużej czekamy tym bardziej kwaśne się będzie robiło a wstawienie go do lodówki też całkowicie nie zahamuje procesu fermentacji. Dlatego ja czekam jedynie dobę, potem przekładam kimchi do litrowych słoików, szczelnie zamykam i wstawiam do lodówki.

A teraz bonusowy przepis na koreańskie śniadanie (dla 2-3 osób):

Ćwiartka kapusty kimchi

100 g ryżu

2 łyżeczki oleju sezamowego

Jajka (po jednym na osobę)

 

Ryż gotujemy. Kimchi kroimy na mniejsze kawałki. Na jednej patelni smażymy jajka sadzone a na drugiej zasmażamy ryż z kimchi. Układamy całość na talerzach i zjadamy :)