Konkurs!

Konkurs!

image_pdfimage_print

Witajcie kochani czytelnicy!

 

Dzisiaj wraz z Pawłem Tomalą mamy dla Was konkurs, w którym możecie wygrać piękną deskę do serwowania potraw. Do rozdania mamy 2 duże deski i jedną średnią.

Co należy zrobić, by wygrać?

Udostępnić post konkursowy na FB. Post jest TU

Odpowiedzieć na pytanie:

Jaką potrawę chcielibyście zaserwować swoim gościom na desce Pawła?

Mile widziany przepis :)

Odpowiedzi zamieszczamy pod tym postem (Nie na FB, tylko na blogu – komentarze pod postem. Nie zapomnijcie się podpisać – jakoś trzeba będzie tego zwycięzcę zidentyfikować :)

 

Autorów najciekawszych odpowiedzi wybierze trzyosobowe jury w następującym składzie: Paweł Tomala, Izabella Frączyk i Jagna Rolska

 

Wyniki konkursu ogłosimy w piątek.

Deski autorstwa Pawła można obejrzeć i kupić TUTAJ

Nagrody zostaną wysłana pocztą pod wskazane przez laureatów adres na terenie Polski

  • Kat

    Na tej pięknej desce zaserwowałabym danie, którego autorem nie jestem. To kluczowe dla moich potraw – że są niesmaczne :) Więc przepisu tym bardziej nie podam 😀

    • świeżonapisane

      Szczerość jest cnotą 😀

  • W związku z porą roku jaka jutro się rozpoczyna, na desce zaserwowałabym przepyszne Grillowane żeberka :)

    porcja na ok. 6 osób

    3 pasy żeberek wieprzowych ( każdy z 6-7 kośćmi )
    2 łyżki stołowe przecieru pomidorowego
    1 cebula posiekana na ćwiartki
    4 ząbki czosnku, rozgniecione
    3/4 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu
    5 goździków
    2 suszone strąki czerwonego chilli lub łyżeczka płatków chilli
    sól morska i czarny pieprz do smaku

    glazura:
    2 łyżki stołowe ciemnej melasy
    2 łyżki stołowe płynnego miodu
    2 łyżki sosu Worcester
    1 łyżka przecieru pomidorowego
    1 łyżka stołowa musztardy Dijon
    1 łyżka octu winnego
    kilka kropel Tabasco
    sok z pół cytryny

    W pierwszej kolejności przygotowujemy żeberka. W garnku układamy dość ciasno żeberka, wlewamy 2 litry wody, dodajemy przecier pomidorowy, cebulę, czosnek, ziarenka pieprzu, goździki oraz suszone chilli. Doprowadzamy do wrzenia, gotujemy ok 15 min. Doprawiamy solą i pieprzem, jeśli jest taka potrzeba uzupełniamy wodę, tak by wszystkie żeberka były zanurzone w wywarze. Ponownie doprowadzamy do wrzenia. Zbieramy szumowiny z powierzchni. Gotujemy całość ok 45-60 min aż mięso będzie miękkie. Zestawiamy z ognia, żebra wyjmujemy z wywaru i odkładamy.
    Wywar przecedzamy przez gęste sito i powoli gotujemy, aż zredukuje się do 2/3 objętości. Dodajemy melasę, miód, sos Worcester, przecier pomidorowy, musztardę, ocet Tabasco, sok z cytryny oraz sól i pieprz. Mieszamy gotując na dużym ogniu , aż sos osiągnie konsystencję syropu.
    Na rozgrzany grill układamy posmarowane powstałą glazurą żeberka i grillujemy do zrumienienia z każdej strony (ok. 3-5 min z każdej strony). Podczas grillowania smarujemy glazurą kilkakrotnie.

    Żeberka równie dobrze smakują zapiekane w piekarniku.
    Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni.
    Do nagrzanego piekarnika wstawiamy posmarowane glazurą żeberka i pieczemy ok. 15 min.

    • świeżonapisane

      Zgłodniałyśmy :)

  • Joanna Staniszewska

    Opcji na deski Pawełka jest multum…Trudno wybrać tylko jedną…Wędlina czy sery zaserwowane na takim cudzie natury…coś wspaniałego!A że sezon grillowy w pełni to zaserwowała bym coś podpatrzonego właśnie od Pawła.Cudowny,pachnący,chrupiący chlebek z grilla i jeszcze cudowniejszy grillowany czosnek…Poezja smaku!

  • A.Caban-Pusz

    Ja podałabym koreczki wszelakie-jedne tradycyjne typu ser,wędlina,papryka,pieczarka,oliwka.Drugie mini mozzarella i pomidorki cherry a trzecie w wersji słodko owocowej -winogrono,ananas,mandarynka,truskawka…Dekoracja różnego typu orzeszki .Mniam :)

  • Hania Ziętkowska

    Moim zdaniem deska doskonale nadaje się do eksponowania serów. Wyobrażam sobie kilka gatunków sera, do tego oliwki, kawałki bagietki, winogrona i włoskie orzechy. I jeszcze kieliszek dobrego wina obok 😉

  • Gabrysia Skoczek

    A ja bym dała wędlinki i inne koreczki. Na przykład sliwki zawijane w boczku, sushi, i wszystko co kolorowe

  • Dawid Surowicz

    Jak na takiej „swojskiej” desce można podać coś innego niż swojskie wyroby? Nic tak pięknie się nie będzie komponować niż swojskie wędlinki – szyneczka, baleron, polędwiczka, boczuś, kiełbaska krakowska podsuszana, jakaś cienka, pstrąg wędzony, no i oczywiście jakaś wędlinka dojrzewająca. Oczywiście wszystko udekorowane nowalijkami 😉

  • Ewa

    Wvpierwszej chwili skojarzyla mi sie ta fajowa deska z serami :-) ach polozylabym na niej serki roznej masci, ziolowe, orzechowe, zolte, wedzone, camemberty i plesniowe pyszoty, poprzetykala winogronkami kolorowymi i krakersikami chrupkimi…mhhmmm….rozmarzylam sie :-)
    A potem tknelo mnie przeczucie ze rownie dobrze mozna na nia rzucic cieplutka pizze chrupiaca, z oliwkami, karczochem i stopionym serem….mniam mniam mniam

  • Emulinka

    Na tak cudnej desce podałabym w pierwszej kolejności smakołyki,które nie są poddawane obróbce.
    Naturalne,surowe,blisko natury…tak jak deska.A że w
    domu mam niejadka,więc się często głowić muszę jak potrawy przygotować,by synka na nie skusić.Na tej desce bym podała samo zdrowie…ach szaszłyki.
    Owocowe,kolorowe,słodkie…
    pyszne!Brzoskwiniowe,
    truskawkowe,bananowo-morelowe,z kiwi,mango,
    jagodami…Syn mógłby je jeść z kolegami,którzy lubią go odwiedzać :)

Comments are closed.