Leniwe gołąbki z sosem pieczarkowym

Leniwe gołąbki z sosem pieczarkowym

image_pdfimage_print

Leniwe gołąbki z sosem pieczarkowym

Uwielbiam wszelkiego rodzaju zawijańce. Szczególnie jak mają coś wspólnego z kapustą, tylko że jak sobie pomyślę, ile jest roboty z oddzielaniem i obróbką liści, to mi się w większości gołąbkowych kulinarnych zrywów odechciewa. A przynajmniej tak było do niedawna, kiedy to dałam się namówić w pewnej restauracji na tajemnicze „leniwe” danie dnia.

Jak zapytałam kelnera dlaczego te gołąbki są leniwe, powiedział mi, że kucharz miał lenia i zamiast zawijać mięso w kapustę, zrobił odwrotnie 😀

produkty

Składniki na gołąbki:

– 40-50 dag dowolnego mięsa mielonego (u mnie z indyka)

– ¼ główki niedużej kapusty białej

– 1 torebka kaszy gryczanej (może być inna kasza lub ryż)

– 1 średnia cebula

– 3 łyżki sosu sojowego jasnego

– 1 jajko

– 2-3 łyżki bułki tartej (pominąć jeśli planujemy dodać kaszę jaglaną)

– 1 ząbek czosnku (opcjonalnie)

– sól, pieprz, papryka ostra, przyprawa rosołowa od Swojski Wyrób lub Vegeta

Składniki na sos:

– 10 średnich pieczarek

– 1 średnia cebula

– ½ litra bulionu lub ½ litra wody + kostka rosołowa

– 3 łyżki śmietany

– 3 łyżki mąki

– sól, pieprz

kolaz1

W takim razie zaczynamy.  Najlepiej od nastawienia kaszy gryczanej. Przyda się duża miska, w której umieścimy składniki, czyli na początek mięso mielone, jajko, bułkę tartą. W międzyczasie podsmażamy cebulę na złoty kolor.  Także do miski. Na tej samej patelni dusimy do miękkości drobno posiekaną kapustę wraz z sosem sojowym. W razie potrzeby płyn uzupełniamy niewielką ilością wody, aż kapusta nabierze ładnego koloru i będzie naprawę miękka. Kapusta też do miski. W tym czasie kasza powinna już się ugotować, zatem dodajemy do michy także i ją. Do tego przyprawy wg uznania. I mieszamy.  Na surowo całość powinna wydawać się nieco zbyt pieprzna i trochę za słona. Odstawiamy masę na bok, żeby się trochę przegryzła, odpalamy piekarnik na 200 stopni i zabieramy się za sos.

Oczywiście wcale nie musi być pieczarkowy. Świetnie sprawdza się także serowy czy pomidorowy, no ale ja akurat miałam pieczarki.

Podgrzewamy bulion. Jak się zagotuje, dodajemy zrumienioną posiekaną cebulę oraz posiekane i lekko przesmażone na mocnym ogniu pieczarki. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Gdy całość się zagotuje dodajemy mąkę rozkłóconą ze śmietaną. Gotujemy jeszcze przez chwilkę i odstawiamy.

Z masy gołąbkowo-kapuścianej formujemy spore podłużne klopsy i układamy dość ściśle w żaroodpornym naczyniu. Całość zalewamy sosem i wstawiamy na około godzinkę do piekarnika.

Gołąbki serwujemy z dodatkami lub bez.  W przepisie na sos podałam proporcje na taką ilość sosu, aby zakrył gołąbki w naczyniu. Rzecz jasna, sosu możemy ugotować więcej i dodatkowo polać nim gołąbki na talerzu.

Świetnie smakują także na zimno. Dobrze znoszą mrożenie, a jeśli do tego dodamy, że potrawa sprzyja sprzątaniu lodówki, śmiało można uznać leniwe gołąbki za danie warte uwagi. Smacznego!

final2

Comments are closed.