Rosół rybny

Rosół rybny

image_pdfimage_print

Dyskusja na temat, czy w Wigilię należy podać barszcz z uszkami, czy zupę grzybową, prawdopodobnie nigdy nie zostanie rozstrzygnięta, więc dyplomatycznie zajmiemy się dzisiaj opcją trzecią, czyli zupą rybną. Jest szczególnie popularną potrawą świąteczną na Pomorzu (co specjalnie nie dziwi :) ) i istnieje mnóstwo przepisów na jej wykonanie.

Osobiście uwielbiam wszystkie warianty, ale z Wigilią kojarzy mi się najbardziej tradycyjny, klarowny rosół. I zdecydowanie nie z karpia, którego serdecznie nie znoszę w żadnej postaci za jego bagienny posmak. Moim zdaniem, rosół rybny jest najlepszy z łososia. Dzisiejszą zupę urozmaiciłam kawałkiem tuńczyka, ale nie jest to konieczne.

Składniki:

– 1 kg łososia

– niewielka ilość włoszczyzny pokrojonej w paseczki

– mała cebula

– łyżka oliwy z oliwek

– łyżeczka sosu sojowego

– natka pietruszki

– cytryna

– liść laurowy

– sól i pieprz

Kluseczki kładzione:

– 2 jajka

– szklanka mąki

– kilka łyżek mleka

– sól

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Cebulę przypalamy nad gazem. Włoszczyznę pokrojoną w paski dusimy na maśle. Umyte i pozbawione ości filety z łososia kroimy w grubą kostkę i przekładamy do garnka. Zalewamy zimną wodą tak, żeby zakryła rybę, ale nie za dużo, bo zupa będzie bez smaku. Nie dokładamy na razie niczego innego. Rybę gotujemy na niewielkim ogniu, sukcesywnie zdejmując szumowiny. To ważne, jeśli chcemy, żeby zupa była klarowna. Gdy ryba się obgotuje a płyn nabierze przezroczystości, dokładamy do garnka wszystkie pozostałe składniki, czyli podduszoną włoszczyznę, opaloną cebulę, łyżkę oliwy z oliwek i sos sojowy. Dodajemy przyprawy. Cytryną doprawimy zupę na samym końcu, niech sobie poczeka na swoją kolej :)

Garnek nakrywamy pokrywką i całość niespiesznie gotujemy na niewielkim ogniu. Zupa potrzebuje tak ze 40 minut, żeby z ryby i warzyw uwolniły się do wywaru wszystkie smaki. W tym czasie bierzemy się za kluseczki.

Ich zrobienie jest proste, jak konstrukcja cepa. Garnek z osoloną wodą na gaz. Do miseczki wbijamy jajka, dodajemy mąkę, szczyptę soli. Mieszamy. Dodajemy po odrobinie mleka do uzyskania konsystencji gęstego ciasta. Łyżką nabieramy po odrobinie i wsuwamy do gotującej się wody. Po paru minutach odlewamy na sitko.

Sprawdzamy smak zupy. Doprawiamy pieprzem i solą, jeśli potrzeba i wciskamy kilka kropel cytryny dla przełamania smaku.

W miseczkach układamy kluseczki, zalewamy gorącym rosołem i dekorujemy natką pietruszki.

Smacznego :)

Comments are closed.