Magiczne brownie Ewy Bauer


Witajcie czytelnicy!

Wraz z Ewą, naszym dzisiejszym gościem zapraszamy na pyszne ciasto. Jedno jest pewne – czekolady nie zabraknie :)

A teraz oddajemy głos Ewie:

Nazywam się Ewa Bauer i jestem autorkA powieści obyczajowych: „Kurhanka Maryli” oraz trylogii „Kolory uczuć”. Niedawno ukazała się pierwsza część „W nadziei na lepsze jutro”, w styczniu 2018 ukaże się druga część  „Kruchość jutra”, a w marcu „Słoneczne jutro”.

Więcej o mnie i moich książkach możecie poczytać na stronie autorskiej albo na fanpage’u, na który serdecznie zapraszam.

kolaz ewa

No i obiecany przepis:

kolaz prod

MAGICZNE BROWNIE

składniki:

200 g masła

2 tabliczki gorzkiej czekolady

3 jajka

270 g drobnego cukru

135 g mąki

szczypta soli

kolaz1

Uwielbiam to ciasto, bo zawsze wychodzi, a jak nie wychodzi to nie widać :)

Brownie, czyli ciasto czekoladowe, którego cechą jest to, że nie wyrasta. Coś idealnego dla mnie i wszystkich, których zmorą jest zakalec. A do tego do jego wykonania nie potrzeba specjalnych umiejętności. Dla mnie strzał w dziesiątkę.

Najpierw rozpuszczamy masło w garnku na małym ogniu, w tym czasie nastawiając piekarnik na 160’C. Do rozpuszczonego masła wrzucamy kostki dwóch gorzkich czekolad. Ja używam takiej o minimalnej zawartości 70% kakao. Mieszamy, bo szybko się rozpuszcza, a jak już się rozpuści to wyłączamy. Już jedna trzecia roboty za nami.

W oddzielnej misce miksujemy jajka z cukrem, można dodać też cukier waniliowy albo prawdziwą wanilię. Dodajemy masę czekoladową z garnka, miksujemy, potem mąkę i sól i miksujemy na jednolitą masę.

Foremkę, mniej więcej 25×25, wykładamy papierem do pieczenia. Przelewamy masę, wyrównujemy i wkładamy do pieca. Pieczemy ok. 35 minut. Ciasto musi być w środku trochę mokre.

U nas blacha znika jeszcze zanim ciasto ostygnie. Idealnie pasuje z kubkiem mleka.

Mamy w pracy taki zwyczaj, że raz w tygodniu ktoś przynosi ciasto.

Koleżanki podniosły wysoko poprzeczkę, więc moje brownie nie tylko musi smakować, ale także wyglądać. Wymyśliłam więc sos ze zmiksowanych malin i płatki migdałowe. Chyba wygląda nieźle, co? :)

 

final

Pozdrawiam serdecznie,

Ewa Bauer




Mazurkowe babeczki


OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak Wielkanoc to mazurki. To oczywiste. Ale co zrobić, żeby również i z tej okazji zrobić dzieciakom frajdę jak przy dekorowaniu pierników na Boże Narodzenie? Prosta sprawa 😊 Wystarczy zrobić babeczki z ciasta mazurkowego i pozwolić sobie (lub dzieciom) na pokaz kreatywności. Dobrze produkcję babeczek połączyć z pieczeniem normalnych mazurków, ponieważ do dekoracji samych babeczek zużyjecie tylko odrobinę kajmaku a jego nie da się mało zrobić 😊 No chyba, że kupicie sobie gotowe polewy, to wtedy problem z nadmiarem produktów zwyczajnie odpada.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Składniki na ciasto:

– 250 g mąki

– 120 g masła

– 100 g cukru (najlepiej pudru)

– 2 czubate łyżki gęstej kwaśnej śmietany

– 2 małe żółtka lub jedno duże

– 2 łyżki powideł śliwkowych

Na kajmak:

– puszka mleka skondensowanego

Na polewę czekoladową:

– 100 ml śmietanki homogenizowanej 12%

– pół tabliczki czekolady deserowej

– łyżka masła

– 18 g cukru

Do dekoracji:

– ulubione bakalie

– suszone morele

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Masło siekamy z mąką. Dodajemy pozostałe składniki (bez powideł 😊) i szybko zagniatamy ciasto. Kruche nie lubi długiego molestowania 😃 Formujemy kulę, zawijamy w folię i wkładamy na godzinę do lodówki.

W tym czasie szykujemy formę do muffinów. Smarujemy tłuszczem każde zagłębienie i dopasowujemy szklankę o dnie nieco mniejszej średnicy. Ciasto dzielimy na 12 kawałków, z każdego formujemy mały placek, które wkładamy do zagłębień. Teraz natłuszczamy podstawę szklanki i lekko przyciskamy każdy z placuszków tak by dookoła uformował się niewielki brzeg.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Wkładamy nasze babeczki na 10 minut. Po tym czasie wyjmujemy je na chwilę i smarujemy powidłami śliwkowymi. Wkładamy do piekarnika na kolejne 10 minut. Po tym czasie babeczki powinny już być ładnie przyrumienione.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Polewa czekoladowa z podanego wyżej przepisu jest prosta do zrobienia i zawsze wychodzi. Jedyne co trzeba zrobić to wymieszać wszystkie składniki w rondelku i cały czas mieszając podgrzewać na malutkim ogniu przez około 10 minut. Zostawić do przestygnięcia.

Kajmak to z kolei sprawa banalna, ale czasochłonna. Jedynym składnikiem jest puszka mleka skondensowanego, które (bez otwierania) gotujemy w dużej ilości wody pod przykryciem przez 3 godziny. Puszka musi być cały czas całkowicie zakryta wodą.

Babeczki wystygły, kajmak i polewa gotowe, więc czas na to, co najprzyjemniejsze, czyli dekorowanie :)

Smacznego!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA




Babeczki dwuskładnikowe


To jest absolutnie niewiarygodne, ale naprawdę da się upiec babeczki dysponując wyłącznie czekoladą i jajkami :)

Co więcej – są przepyszne i robią się właściwie same.

No to do dzieła.

produkty

Bierzemy trzy tabliczki mlecznej czekolady i trzy jajka. Odpalamy piekarnik na 180 stopni. W tym czasie rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej i odstawiamy do wystygnięcia. Oddzielamy białka od żółtek. Żółtka odstawiamy na bok a białka ubijamy na sztywną pianę (szczypta soli wzmocni efekt).

kolaż1

Teraz wracamy do naszej czekolady. Jeśli już ostygła do temperatury pokojowej, to wrzucamy do niej żółtka i mieszamy na gładką masę. Teraz to samo z pianą z białek. Tę dodawajcie stopniowo.

kolaż2

Gdy masa jest gotowa to wypełniamy nią foremki do babeczek (do połowy wysokości) i wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na 20 minut. I już :)

Aha! Babeczki pięknie wyrosną ale potem opadną. Na 100%. Smaku to jednak nie zepsuje, zapewniam :)

final