Browsed by
Tag: pieczeń

image_pdfimage_print
Pieczona sarnina

Pieczona sarnina

W internecie przepisów na sarninę znalazłam całe mnóstwo, ale nie uwiódł mnie żaden, zatem sięgnęłam po moją poczciwą „Kuchnię Polską” i jak zwykle się nie zawiodłam. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła i nie zrobiła po swojemu, ale i tak sarnina udała się idealnie.

produkty1

Składniki:

– 1 kg sarniny (mięso z udźca)

– 20 dag słoniny

– 200 ml czerwonego wina (opcjonalnie)

– kilka ząbków czosnku

– mieszanka 18 ziół ojca Mateusza od Swojski Wyrób

– sól i pieprz

– rękaw foliowy

kolaz1

Z mięsa usunąć wszystkie powięzi, następnie nakłuć całość i solidnie naszpikować pokrojoną w wąskie paski słoniną. Dziczyzna z natury bywa sucha, zatem słoniny nie żałujemy :) Następnie mięso należy obtoczyć w mieszance wymienionych wyżej przypraw z przeciśniętym przez praskę czosnkiem włącznie i pozostawić w spokoju. Najlepiej na kilka godzin. Po tym czasie włączyć piekarnik na 180 stopni, odlać płyn i całość przełożyć do rękawa.  I do piekarnika!  Wcześniej podlać winkiem! Paluchy lizać!

Zasada pieczenia jest prosta:

1 centymetr grubości mięsa = 10 minut pieczenia.

Po wyjęciu z piekarnika należy dać naszej gorącej sarninie odpocząć przez 10 minut a później już tylko się delektować.

Dziczyzna uwielbia kasze i grzyby. Zatem szalejcie do woli <3

final2

Pieczona karkówka dla lenia

Pieczona karkówka dla lenia

 

No dobrze, dość już tego. Ileż można się odchudzać? Czasem można zaszaleć po całości, zatem dziś przybywam do Was z kawałkiem wieprzka. Myślę sobie – karkówka – i co widzę? Rzecz jasna jej nieodłącznych towarzyszy czyli czosnek, listki laurowe i kminek. Bez tych przypraw nie wyobrażam sobie karkówki i choć często marynuję ją w słodko-słonej marynacie, dziś postawię jednak na swojski, najbardziej klasyczny i najłatwiejszy patent.

Jest tak pyszna i tak krucha, że prawie rozpływa się w ustach. Mmm… i w dodatku to taka łatwizna, że każdy sobie poradzi z jej przyrządzeniem. Składniki podaję mniej więcej, na nieco ponad kilogram mięsa, bowiem z mniejszą ilością szkoda sobie głowę zawracać i płacić za prąd do piekarnika, a mięsko znika szybko i z powodzeniem może posłużyć na następny dzień jako zimny dodatek do kanapki :)

produkty

Składniki:

– ok. 1 kg karkówki wieprzowej (ja wybieram chudą)

– 1 łyżeczka soli (wolę gruboziarnistą)

– 1 łyżeczka mielonego kminku (może być cały, ale u mnie nie lubią)

– 1 płaska łyżeczka pieprzu (może być nieco mniej)

– 5 małych listków laurowych

– kilka ząbków czosnku

Gotowi? No to działamy :)

kolaz1

Odpalić piekarnik na 200 stopni. W czasie, kiedy będzie się nagrzewał, spokojnie uporamy się z całą resztą.

Mięso płuczemy, osuszamy i usuwamy nadmiar tłuszczu. Wierzch nacinamy w ukośną kratkę na głębokość max 1,5cm. Całość dokładnie nacieramy czosnkiem przeciśniętym przez praskę (lub posiekanym drobno) oraz resztą przypraw. Od góry, w nacięciach umieszczamy listki i… gotowe :)

Teraz już tylko brytfanka i piekarnik na mniej więcej półtorej godziny. W międzyczasie, co kwadrans polewamy naszą karkówkę wytopionym tłuszczem. Przez pierwszą godzinę trzymam mięso luźno nakryte od góry folią aluminiową, później odkrywam, żeby się ładnie przyrumieniło.

Przy okazji pieczenia mięs w całych kawałkach stosuję starą, sprawdzoną zasadę: 10 minut na każdy centymetr grubości. Zawsze wychodzi. Polecam!

final