Browsed by
Tag: zupa z dyni

image_pdfimage_print
Zupa dyniowa Katarzyny Georgiou

Zupa dyniowa Katarzyny Georgiou

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Witajcie w Kuchni Gości!

Dzisiaj gotuje dla Was Katarzyna. Zapraszamy serdecznie na zupę dyniową jej autorstwa. Ale najpierw nam się Kasia ładnie przedstawi :)

Katarzyna Georgiou – poetka, czarownica, matka i miłośniczka kotów.

Katarzynę Georgiou można opisać jako wielobarwną postać w odsłonach podróżnika, emigranta, pasjonatki kultur indiańskiej i słowiańskiej, autorki książek poetyckich dla dzieci i dorosłych, miłośniczki kotów i magii naturalnej czy też niepoprawnej marzycielki. To najbardziej uwidacznia cykl poetycki zwieńczony tomem „Drzewa kochać potrafią”, który jest zbiorem bajęd inspirowanych obserwacją Natury pulsującej życiem w pełnej ptaków i zwierząt Dolinie Baryczy, gdzie autorka znalazła swoje miejsce na Ziemi, swój dom. Usłyszymy tu także echo indiańskich bębnów i słowiańskich wierzeń dodających kolorytu snutym opowieściom. Ten właśnie zbiór jest pomostem spinającym i zamykającym cykl przemyśleń i refleksji nad życiem, które w formie wierszy i obrazów malowanych prozą poetycką autorka zawarła w poprzednich książkach „Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem” i „Komu mruczy kot”.

 

kolaz georgiou

 

„Świat postrzegam jako miejsce spotkań różnych form życia, które są ze sobą powiązane, jak naczynia połączone. Majowie pozdrawiają siebie słowami «In La- k’ech», co w dosłownym przekładzie oznacza: «Jestem innym tobą, a ty innym mną». To stwierdzenie obejmuje wszystkie formy życia w Naturze: zwierzęta, rośliny, skały, żywioły powietrza, ziemi, wody i ognia. Wszystkim i wszystkie- mu jesteśmy winni szacunek, bo gdy wyrządzamy szkodę lub krzywdę innym naumyślnie lub zarządzamy zasobami naturalnymi niemądrze i z chciwością, to naprawdę krzywdzimy siebie samych, zaśmiecamy własny dom destrukcyjną energią, zamiast wypełniać go tą, która wspomaga rozwój”.

Jako rasowa czarownica warzy w wiedźmińskiej kuchni wiele smakowitych potraw, intuicyjnie dobierając zioła i przyprawy podczas łączenia darów Natury z przydomowego ogrodu. Dziś zaprasza do swojej kuchni, w której królują późnoletnie lub jak kto woli wczesnojesienne warzywa…

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zupa dyniowa Czarownicy Naskalnej

30 – 50 dkg dyni, obranej ze skórki i pokrojonej w kostkę

Opcjonalnie: pół cukinii również pokrojonej w kostkę,

1-2 posiekanych cebul

3 pomidory

3 ziemniaczki

2 łyżki sklarowanego masła

1 litr wody

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pół łyżeczki sproszkowanej gałki muszkatołowej, listek laurowy, kilka ziaren ziela angielskiego i takie przyprawy jakie wam się pod rękę nawiną – lubczyk, pieprz, papryka, bazylia, kurkuma, kolendra, gorczyca, kminek, pietruszka, czosnek, chili oraz sól do smaku.

Cebulę, dynię i cukinię podsmażamy na maśle, po zeszkleniu dorzucamy pokrojone pomidorki i ziemniaczki, zalewamy wodą, dodajemy przyprawy i sól i gotujemy, aż warzywa zmiękną, a w szczególności ziemniaczki. Miksujemy całość robotem i podajemy na gorąco lub zimno wraz z prażonymi nasionkami dyni i płatkami migdałowymi :)

A jak zostanie wam dyni, to na kawałeczki kroimy resztę, upychamy w słoiczkach i robimy zalewę z wody, octu (może być też jabłkowy), musztardy francuskiej, paru goździków, ziela angielskiego i listka laurowego, opcjonalnie dorzucamy troszkę świeżego imbiru, dodajemy parę łyżek brązowego cukru i po zagotowaniu, zalewamy naszą dynię, dorzucając po płaskiej łyżeczce miodu do każdego słoiczka – najważniejsza rzecz – zalewę robimy na oko – a więc próbujemy, czy nie za kwaśna, więc ostrożnie z octem 😉 Po zakręceniu słoiczków pasteryzujemy je przez 20 minut i voila!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA