Widelcem podpisane: Hygge. Na szczęście

Widelcem podpisane: Hygge. Na szczęście

image_pdfimage_print

Signe Johansen Hygge. Na szczęście

Kultura skandynawska już od lat robi karierę na świecie. Niekwestionowana sławą cieszą się tamtejsi pisarze (głównie kryminałów) a tzw. „styl skandynawski” we wnętrzarstwie to bez wątpienia ciągle jeden z wiodących trendów branży. Niekwestionowanym, choć bez wątpienia kontrowersyjnym ambasadorem skandynawskiego stylu życia jest Ikea, która oplotła świat siecią swoich marketów z białymi meblami a wskutek postępującej „makdonaldyzacji” smak klopsików z żurawiną jest znany we wszystkich zakątkach planety 😉

Signe Johansen jest Norweżką od lat mieszkającą w Wielkiej Brytanii. Być może na skutek nostalgii a może poirytowana faktem, że Skandynawia tak silnie utożsamiana jest na świecie głównie z Ikeą, postanowiła napisać książkę po części kulinarną a po części przewodnik po skandynawskim stylu życia.

Kluczowym, według Johansen, słowem, które pozwala zrozumieć i poznać Skandynawię jest Hygge, które sama autorka przedstawia następująco:

„Czym właściwie jest Hygge?” (..) Jest to duńskie i norweskie słowo, które oznacza poczucie przytulności i bliskości oraz towarzyskość. (…) Hygge polega na byciu z innymi i przyglądaniu się światu. Na czerpaniu z życia prostych przyjemności, na pielęgnowaniu wspólnoty z bliskimi i znajomymi. Hygge elegancko podsumowuje wszystko, co wspaniałe w skandynawskim stylu życia – z tym tylko zastrzeżeniem, że w językach szwedzkim i fińskim takiego wyrazu raczej nie ma”.

Najprościej rzecz ujmując, Hygge to umilanie sobie życia, które ze względu na małe ilości światła słonecznego bywa w Skandynawii trudne. Najwyraźniej zabiegi te są na tyle skuteczne, że pomimo niezbyt sprzyjającego klimatu, mieszkańcy tego regionu są zaliczani do najszczęśliwszych ludzi na świecie. Być może prostota życia, harmonijny wystrój wnętrz, kontakt z naturą i nieskomplikowane jedzenie mają w tym swój udział :)

Książka „Hygge. Na szczęście” jest podzielona na osiem działów tematycznych obejmujących kolejno zagadnienia sposobu spędzania wolnego czasu, filozofii życia, kulinariów (z silnym naciskiem na fikka, czyli słodkie desery) oraz porady dotyczące designu i wystroju wnętrz. Całość jest bardzo przejrzyście zaprezentowana i okraszona wysmakowanymi zdjęciami we właściwym Skandynawom powściągliwym i hołdującym naturalności stylu. Z książki dowiecie się, dlaczego mieszkańcom Północy dekorowanie podłóg dywanami wydaje się barbarzyńskim zwyczajem a fikka jest osłodą całego dnia. W dziale kulinarnym znajdziecie mnóstwo świetnych i prostych przepisów na przekąski, sałatki i dania główne. W rybnych, mięsnych i wegetariańskich odsłonach.

Lojalnie uprzedzamy, że przepisu na klopsiki z żurawiną tam nie znajdziecie 😉

  • I całe. Szkoda szczęście 😀. Bo kłopotliwe to nie moja bajka…
    Z to oszczędny styl skandynawski bardzo mi odpowiada. Mam też w Krk swoją ulubioną trattorie
    Jest Urządzona na Białołęka z tzw morskimi klimatach. Po książkę sięgnę. Z przyjemnością

    • Jagna Rolska

      Polecamy :) Bardzo przyjemna książka :) Pozdrawiam serdecznie!

Comments are closed.