Zapiekanka ziemniaczana

Zapiekanka ziemniaczana

image_pdfimage_print

final1

 

Dziś mam dla Was kolejne danie, które sprzyja sprzątaniu lodówki, nie wymaga wielu umiejętności, kosztuje niewiele i właściwie robi się samo.

Składniki główne:

– 2 ½ kg ziemniaków

– ½ kg kiełbasy

– ½ kg pieczarek

– 5 średnich cebul

– 200g przecier pomidorowy (opcjonalnie)

– masło klarowane/olej do smażenia

– rozdrobniony żółty ser do posypania – ok. 2 szklanki

produkty

Potrawa przypomina wersję z makaronem, ale tylko jeżeli weźmiemy pod uwagę główne składniki. Najważniejsze jak zwykle są przyprawy, ale jeśli jakiejś nie macie, możecie ją pominąć, ewentualnie możecie udać się na zakupy on-line do sklepu Swojski wyrób, gdzie znajdziecie szeroki wybór przypraw jednorodnych oraz ciekawych przyprawowych mieszanek.

Przyprawy:

– sól/pieprz- wedle uznania

– 1 kopiata łyżeczka obsypki bałkańskiej

– 1 łyżeczka 18 ziół ojca Mateusza

– 1 łyżeczka suszonego majeranku

– 1 łyżeczka ostrej papryki

– 1 kopiata łyżeczka suszonego czosnku (można zastąpić 2-3 ząbkami świeżego)

– ½ łyżeczki mielonego jałowca

– ½ łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego

kolaz1

Proporcje zostały dobrane do gabarytów brytfanny o wielkości gęsiarki i oczywiście można je zmienić, a naczynie szklane też świetnie się nada. To porcja dla strasznie głodnych 8 osób :)

Obrane ziemniaki należy pokroić na plastry o grubości mniej więcej 1cm i podgotować w osolonej wodzie. Tak jak zwykłe ziemniaki, ale nie do końca, bo się rozpadną. Jak będą jeszcze twardawe, należy je odcedzić i odstawić do wystudzenia.

W międzyczasie oddzielnie podsmażamy pokrojoną kiełbasę, pieczarki i cebulę. Do dwóch ostatnich dodaję w trakcie smażenia soli i pieprzu. Umieszczamy wszystko w jednej misce, dodajemy przyprawy oraz przecier, mieszamy i odstawiamy na chwilę, żeby się trochę przegryzło. I tyle w temacie farszu.

Ostudzone ziemniaki układamy na dnie naczynia. Uzupełniamy warstwami- ziemniaki na przemian z farszem. Zwykle wychodzi mi w sumie 5 warstw. Ważne, by na wierzchu także były ziemniaki. Całość posypujemy startym żółtym serem i wstawiamy do piekarnika odpalonego na full. W zupełności wystarczy godzinka pod przykryciem, a następnie pół godzinki bez.

Jeśli zostanie Wam trochę ziemniaków dorzućcie je do zupy lub sałatki.

No waste! :)

Smacznego!

final2

Comments are closed.