Zrozum rozum ;)

Zrozum rozum ;)

image_pdfimage_print

Mózg to przedziwny organ. Każdy z Was, zapytany o jego definicję, z pewnością powie, że mózg jest niezbędny a jego użyteczności nie da się przecenić. No i jeszcze, że jest czynny całą dobę jak Tesco oraz bez chwili przerwy SŁUŻY organizmowi człowieka. Totalny błąd! To my służymy naszym mózgom, co zaraz Wam udowodnię.

Jest, na przykład, człowiek na diecie i bohatersko walczy z kilogramami. A co na to mózg?

Weź ciasteczko. No weź. Są w dolnej szufladzie. No nikt przecież nie zauważy!

Wybiera młoda dziewczyna chłopaka, a mózg co?

Co z tego, że ten miły i taki ułożony? Tamten łobuz wprawdzie, ale jaki czarujący!

Podchodzi konsument do półki sklepowej i bierze z niej małą torebeczkę. A mózg:

Co z tego, że tam jest napisane „Cukier wanilinowy”. Pozwól, że do końca życia będę ci wyświetlał napis „Cukier waniliowy”.

Namiętny palacz wsiada do samolotu.

Wiem, że zwykle wytrzymujesz pół dnia bez fajka, ale dzisiaj tak zmanipuluję twoje neurony, że za dziesięć minut oszalejesz z głodu nikotynowego.

Zrobił człowiek siusiu i na luzie wychodzi z domu.

Ojej, nigdzie w promieniu kilometra nie ma toalety? Pozwól, że wyślę do twojego pęcherza nowe koordynaty.

Masz dzisiaj ważne wystąpienie i musisz wypaść perfekcyjnie?

Powodzenia! Wysyłam mojego tajnego agenta. Agent Stres zawiaduje drżeniem rąk i głosu. Pomoże ci.

I tak dalej, i tak dalej.

Skoro zostało udowodnione, że mózg jest naszym wrogiem, to należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy można z nim walczyć? Oczywiście, że nie można, bo ten drań rządzi nami niepodzielnie. Cóż więc robić?

Na szczęście jest rozwiązanie.

Skoro wygrać się nie da, to należy przejść do jego obozu. W końcu opłaca się trzymać ze zwycięzcą, prawda? 😉

A wtedy dialogi będą wyglądały zupełnie inaczej.

Mózg mówi: Chyba ciało tłuszczu nabrało?

A Ty: Tak! Dowalmy mu mózgu! 1000 kalorii i siłownia! Niech ma skurczybyk za swoje!

Mózg na to: Ale ono by chciało teraz pospać trochę dłużej.

A Ty: O nie! Mowy nie ma! My mózgu musimy pracować, więc niech i ten obibok wstaje!

 

Przećwiczcie jutro rano. W końcu nieubłagalnie nadciąga poniedziałek 😀

Comments are closed.